wolontariat.org.pl
Prawo i formalności

Ubezpieczenie wolontariusza: NNW i OC, po co i kto o nie dba

Redakcja wolontariat.org.pl4 min czytania
Spis treści
  1. NNW, czyli ochrona samego wolontariusza
  2. OC, czyli odpowiedzialność za szkody wobec innych
  3. Kto powinien zadbać o ubezpieczenie
  4. Dlaczego warto potraktować to poważnie
  5. Jak podejść do tematu w praktyce

Ubezpieczenie wolontariusza to jeden z tych tematów, które łatwo przeoczyć, dopóki nie wydarzy się coś nieprzewidzianego. Wolontariat jest nieodpłatny, więc wiele organizacji podchodzi do kwestii ubezpieczeń dość swobodnie. Tymczasem to właśnie ochrona na wypadek nieszczęśliwego zdarzenia oraz odpowiedzialność za ewentualne szkody należą do najważniejszych aspektów bezpiecznej współpracy. Warto wiedzieć, o co chodzi w ubezpieczeniu NNW i OC w kontekście wolontariatu oraz kto tak naprawdę powinien o nie zadbać.

Punktem odniesienia jest ustawa o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie, która reguluje między innymi kwestie związane z ubezpieczeniem od następstw nieszczęśliwych wypadków dla wolontariuszy. Szczegóły potrafią zależeć od długości i charakteru współpracy, dlatego konkretne wymogi zawsze warto potwierdzić w aktualnej treści ustawy albo u organizacji, która na co dzień pracuje z wolontariuszami. W tym tekście skupiam się na logice i praktyce, a nie na przepisywaniu paragrafów, które i tak mogą się zmieniać.

NNW, czyli ochrona samego wolontariusza

Ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków, w skrócie NNW, dotyczy sytuacji, w której wolontariusz sam doznaje uszczerbku podczas wykonywania świadczeń. Może chodzić o wypadek przy pracy fizycznej, urazy podczas wydarzenia czy inne zdarzenia losowe. Sens tego ubezpieczenia jest prosty: skoro ktoś poświęca swój czas i energię, pomagając nieodpłatnie, nie powinien zostać sam wobec skutków nieszczęśliwego zdarzenia, które przydarzyło mu się podczas tej pomocy.

To właśnie dlatego kwestia NNW pojawia się w kontekście obowiązków organizacji wobec wolontariusza. Ustawa o wolontariacie odnosi się do ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków, a zakres tego obowiązku bywa uzależniony od tego, jak długo i w jakim charakterze wolontariusz świadczy pomoc. Dla organizacji oznacza to konieczność świadomego podejścia: zamiast zakładać, że ubezpieczenie nie jest potrzebne, lepiej sprawdzić, czy w danym przypadku obowiązek istnieje, i jak go spełnić.

OC, czyli odpowiedzialność za szkody wobec innych

Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, czyli OC, działa w drugą stronę niż NNW. Nie chroni samego wolontariusza przed skutkami jego wypadku, lecz odnosi się do sytuacji, w której wolontariusz mógłby wyrządzić szkodę osobie trzeciej albo jej mieniu podczas wykonywania świadczeń. W praktyce w wielu rodzajach działań to właśnie ryzyko takiej szkody bywa realne, zwłaszcza tam, gdzie wolontariusze mają kontakt z uczestnikami wydarzeń, sprzętem czy przestrzenią publiczną.

Choć NNW i OC bywają wymieniane jednym tchem, warto je wyraźnie rozdzielić, bo odpowiadają na dwa różne rodzaje ryzyka:

  • NNW chroni wolontariusza na wypadek nieszczęśliwego zdarzenia, które przydarzy się jemu samemu podczas świadczeń.
  • OC odnosi się do ewentualnych szkód wyrządzonych przez wolontariusza osobom trzecim lub ich mieniu.

To rozróżnienie ma znaczenie praktyczne przy planowaniu współpracy. Organizacja powinna zastanowić się, jakie ryzyka wiążą się z konkretnym rodzajem wolontariatu, i dopiero na tej podstawie ocenić, jaka ochrona jest potrzebna. Inaczej wygląda to przy pomocy administracyjnej, a inaczej przy działaniach terenowych czy pracy z ludźmi.

Kto powinien zadbać o ubezpieczenie

W praktyce to organizacja korzystająca z pomocy wolontariusza jest stroną, która najczęściej odpowiada za zadbanie o odpowiednią ochronę, zwłaszcza w zakresie wynikającym z ustawy. To ona przyjmuje wolontariusza, planuje jego zadania i ma najlepszy obraz ryzyk związanych z danym rodzajem działań. Dlatego kwestię ubezpieczenia warto przemyśleć jeszcze przed rozpoczęciem współpracy, a nie dopiero wtedy, gdy pojawi się problem.

Nie oznacza to, że sam wolontariusz powinien być bierny. Warto, żeby pytał o zasady współpracy, w tym o to, jak wygląda kwestia jego ubezpieczenia podczas świadczeń. Świadomy wolontariusz, który rozumie, na jakich zasadach pomaga, jest lepiej chroniony i unika nieporozumień. Dobrze skonstruowane porozumienie wolontariackie, w którym jasno opisano warunki współpracy, ułatwia obu stronom orientację w tym temacie.

Dlaczego warto potraktować to poważnie

Pokusa, żeby zbagatelizować temat ubezpieczeń, jest zrozumiała, zwłaszcza w mniejszych organizacjach działających skromnymi środkami. Wolontariat jest przecież bezpłatny, a formalności bywają uciążliwe. Problem w tym, że skutki nieszczęśliwego wypadku albo szkody wyrządzonej osobie trzeciej mogą być poważne, a wtedy brak przemyślanej ochrony staje się realnym kłopotem, i to zarówno dla wolontariusza, jak i dla organizacji.

Odpowiedzialne podejście nie polega na straszeniu, tylko na przygotowaniu. Chodzi o to, by zawczasu ocenić ryzyka, sprawdzić aktualne wymogi wynikające z ustawy o wolontariacie i zadbać o adekwatną ochronę tam, gdzie jest ona potrzebna. Dzięki temu współpraca opiera się na jasnych zasadach, a nie na nadziei, że nic złego się nie wydarzy.

Jak podejść do tematu w praktyce

Najlepszą strategią jest połączenie zdrowego rozsądku z weryfikacją u źródła. Zacznij od zrozumienia, że NNW i OC odpowiadają na dwa różne ryzyka: ochronę samego wolontariusza oraz odpowiedzialność za szkody wobec innych. Następnie oceń charakter konkretnego wolontariatu, bo to on decyduje, które ryzyka są realne. Na końcu potwierdź aktualne obowiązki wynikające z ustawy o wolontariacie, korzystając z wiarygodnych źródeł albo wsparcia organizacji doświadczonych w tym obszarze.

Takie podejście sprawia, że ubezpieczenie wolontariusza przestaje być tematem, o którym myśli się dopiero po fakcie. Staje się naturalnym elementem dobrze zorganizowanej współpracy, obok jasnego porozumienia i zrozumiałych zasad. Dla wolontariusza to poczucie bezpieczeństwa, a dla organizacji dowód, że traktuje ludzi pomagających jej działaniom poważnie i odpowiedzialnie. W świecie wolontariatu właśnie taka rzetelność buduje zaufanie, które jest przecież jego największym kapitałem.

Autor

Redakcja wolontariat.org.pl

Redakcja wolontariat.org.pl

Powiązane artykuły

Z tej samej kategorii

Zobacz kategorię